Ostatnia z wypowiedzi Mariana Pankowskiego zarejestrowanych w Załużu w 1998 roku. Pisarz odpowiada na pytanie, czy rozważa jeszcze powrót do Polski.

IX from bolekczyta.pl on Vimeo.

Rodzinne miasto pojawia się w większości powieści Mariana Pankowskiego. Jak literacki wizerunek Sanoka jest odbierany na Zachodzie?

Załuż '98, cz. VII from bolekczyta.pl on Vimeo.

Spytałem Mariana Pankowskiego o miejsce w Sanoku, które musi odwiedzić w czasie każdej ze swoich wizyt...

Załuż '98, cz. VI from bolekczyta.pl on Vimeo.

Pedofil Poptiu pojawiał się w niejednej powieści Mariana Pankowskiego. Ta literacka postać miała swój pierwowzór. Kim był Poptiu?

Załuż'98 cz. V from bolekczyta.pl on Vimeo.

Marian Pankowski o decyzji pozostania na Zachodzie po zakończeniu wojny.

Załuż'98, cz. IV from bolekczyta.pl on Vimeo.

Marian Pankowski wspomina m.in. lata szkolne w Sanoku.

Załuż'98 cz. III from bolekczyta.pl on Vimeo.

Kolejne nagranie z sesji Załuż'98. Marian Pankowski opowiada o swojej, chyba najbardziej "sanockiej", powieści "Granatowy Goździk" (pierwsze wydanie: Londyn, 1972).
Z autorem "Rudolfa" rozmawia, o 12 lat młodszy, autor tej strony (wtedy ani mi się nie śniło, że materiał, który kręcimy, będę publikował w internecie; zresztą wtedy internet to było bardzo egzotyczne słowo).
Granatowy goździk, który trzymam w ręce to autentyk. Pomysł był Janusza Szubera, a zrealizowała go jedna z sanockich kwiaciarek wkładając na całą noc biały kwiat do fiolki z atramentem zamiast do wody.

"Granatowy Goździk" from bolekczyta.pl on Vimeo.

Kolejna wypowiedź zarejestrowana w czasie sesji w Załużu w 1998 roku. Tym razem Marian Pankowski opowiada m.in. o sentymentalizmie i o tym, co we współczesnym Sanoku mu się nie podoba. Autor "Rudolfa" stworzył też spontanicznie neologizm: "łyżworolkowanie".

Marian Pankowski, Sanok-Załuż, 1998, cz. II from bolekczyta.pl on Vimeo.

Dziś początek cyklu publikacji zapisu rozmowy z Marianem Pankowskim z bodaj maja albo czerwca 1998. Pisarz przyjechał wtedy do rodzinnego miasta odebrać Honorowe Obywatelstwo Królewskiego Wolnego Miasta Sanoka.
O ile dobrze pamiętam wywiad zaaranżował Janusz Szuber. "Wywiadowcą" był autor strony. Rozmawialiśmy w ogrodzie bratanka pisarza - Piotra Pankowskiego w Załużu pod Sanokiem. Temat naszej rozmowy to przede wszystkim Sanok - kraina dzieciństwa, ale też przestrzeń zmitologizowana w powieściach autora "Rudolfa". Starałem się zachować dystans między tym, co lokalne, a tym, co uniwersalne. Nie wiem, czy z sukcesem.
Jakość nagrania nie jest najwyższa, delikatnie mówiąc. Jednak wówczas dysponowaliśmy tylko kamerą S-VHS. Może trudno to zrozumieć, ale pod koniec lat '90 kamery DV były trudno dostępne i bardzo drogie. W tamtych realiach S-VHS to naprawdę było coś.
Na koniec bardzo istotna informacja: myślałem, że ten materiał przez 12 lat gdzieś przepadł. Ale nie! Przechował go i zdigitalizował nieoceniony i niezastąpiony Marian Kraczkowski. On też stał za kamerą w czasie sesji w Załużu.
Marian, dziękuję!
Poniżej odpowiedź na pytanie, jak wspomnienia z Sanoka "żyją" w twórczości Mariana Pankowskiego.

Marian Pankowski, Sanok, 1998, wywiad cz I from bolekczyta.pl on Vimeo.

Zielonogórskie Stowarzyszenie Animatorów Kultury Vaganti przygotowuje adaptację sztuki Mariana Pankowskiego "Śmierć białej pończochy".


Marian Pankowski na Facebook